Drugi facet nie pozostał obojętny na ten widok, a do tego Agnieszka objęła
go z powrotem ustami. Chce ssać twardego kutasa, ale ten momentalnie zaczyna
pulsować i tryskać mocnym, obfitym strumieniem gorącej spermy w Jej ustach.
Tak ją to zaskoczyło, że nie zdążyła nawet przełknąć eksplodującego w jej
ustach gejzeru. Zrobiło mi się jej trochę szkoda, bo przecież wiem jak bardzo
lubi spijać ten słodki nektar. Mimo rozpaczliwych ruchów języczkiem, nie daje
rady już nadrobić strat i zlizać wszystkiego. Jest tego tak dużo, że sperma
wylewa się kącikiem ust. Spływa białymi, kleistymi strugami po twarzy, szyi
i dalej w dół, na piersi. Gęste krople nasienia zbierają się w okolicy jej
sutków. Przestaje walczyć, wyjmuje kutasa z ust i całuje go delikatnie z uśmiechem.
Jej usta kleją się od lepkiego nasienia. Nim opada ciężko na poduszki, spogląda
na swoje nagie, rozkosznie zmęczone ciało, napawając się widokiem. Leży teraz
na plecach z rozrzuconymi udami, z twarzą i piersiami umazanymi białym nektarem.
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora