Gniazdo - Opowiadania Erotyczne

R8



Babski wieczór, cz. 2 (4k) 09.10.2005
Ania przerwała pocałunek i patrząc mi głęboko w oczy cofnęła się o parę kroków. Odpięła powoli, jedną po drugiej szelki swoich spodni, a kiedy opadły na ziemię kopnęła je do tyłu. Nie miała na sobie bielizny. Stała w grubych skarpetkach i krótkiej koszulce, która opinała jej dorodne piersi. Twarde sutki wyraźnie odznaczały się na gładkiej bawełnie. Stała tak, w lekkim rozkroku, nie spuszczając wzroku, pozwalając mi się nacieszyć tym widokiem.

Babski wieczór (3k) 09.10.2005
O Joli mówili w czasie studiów, że jest aktywną lesbijką, to znaczy ma dziewczynę. O "dziewczynie" tej chodziły legendy. Chociaż nikt jej nie widział, wszyscy wiedzieli, że to elegancka kobieta w wieku około 35 lat. Jakaś pani prezes polskiej filii koncernu farmaceutycznego. Podobno Jola wymykała się wieczorami z akademika a nad ranem rozpromieniona wracała taksówką na granicy fizycznego wycieńczenia.

Edukacja (3k) 02.10.2005
....jesteśmy w sali, w szkole. Stoisz przy drzwiach, podchodzę i zaczynamy się całować. Zamykamy drzwi na zamek. Jesteś w tej letniej sukience na ramiączkach. Promienie zachodzącego słońca wpadają przez okno i swoim ciepłym światłem wypełniają pomieszczenie. Nie dotykamy się. Tylko nasze usta szukają się w przypływie namiętności. Powoli przysuwasz się do mnie łapiesz mnie za ręce i kładziesz moje dłonie na swoich pośladkach. Podejmuję Twoją grę. głaszczę je i powoli moje opuszki przesuwają się po twoich plecach wzdłuż kręgosłupa na szyję.

Wyspa, cd. (3k) 02.10.2005
Ciekawe od czego zacznie, bo zacznie na pewno. Nie musi nic odsłaniać, bo ma mnie jak na talerzu. Zacznie delikatnie muskać opuszkami palców brodawki moich piersi i sprawi, że wilgoć, którą czuję w sobie stanie się widoczna na zewnątrz. Potem może ujmie moje sutki w palce i delikatnie je ściśnie albo w jakiś inny sposób zacznie je bardziej zdecydowanie drażnić, wtedy moje biodra samowolnie zaczną się poruszać to unosząc moją ociekającą śluzem szparkę do góry to opuszczając ją w dół.

No name story (8k) 26.09.2005
Po kwadransie siedziała znów obok Niego w taksówce, która wiozła ich do jego hotelu. Cieszyła się w duszy czując na sobie jego pożądliwe spojrzenie. Plan zadziałał - swobodnie kołyszące się piersi pod delikatnym materiałem czarnej sukni zrobiły wrażenie. Kiedy weszli do windy zamiast wybrać przycisk, któregoś z pięter On nacisnął przycisk "-2". Winda ruszyła w dół gdzie prawdopodobnie były garaże.

Wyspa (4k) 26.09.2005
Odpłynęłam około stu metrów od brzegu, zakręciłam i zaczęłam płynąć w stronę swoich rzeczy kiedy złapał mnie skurcz. Piekący ból i uczucie, że idę pod wodę. Nabrać powietrza w płuca i położyć się na wodzie! - Tak powtarzał instruktor, ale chyba nigdy nie musiał tego zrobić. Zaczynam pić wodę! Mam problem - nie mogę się ruszyć. Powierzchnia wody jest już chyba metr nade mną! Ostatnim wysiłkiem rzuciłam się w kierunku powierzchni ból w nodze paraliżował moje ruchy ale udało mi się wydostać na powietrze.


Powrót




Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora
Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora