Gniazdo - Opowiadania Erotyczne

Piper



Powrót (4k) 09.10.2005
Weszła pod prysznic, gubiąc ciuchy po drodze. Pierwsze strugi wody spływające po jej nagim ciele przywiodły jej na myśl pokój hotelowy i chwile uniesienia, jakie przeżyła z Agatą. Bezwiednie opuściła ręce w okolice podbrzusza. Zaczęła je delikatnie przesuwać z prawa na lewo, w górę i w dół. Delikatne głaskanie i tryskająca woda spowodowały, że zaczęła się rozpalać. Jej ręce zsuwały się coraz niżej. Nie błądziły już po podbrzuszu. Ściskała w rękach swój srom. Palce zagłębiała w pochwie. Szybciej, szybciej i szybciej. Zdjęła słuchawkę z uchwytu i zaczęła nią pocierać swoje łono. Rozchyliła wargi sromowe skierowała strumień wody na łechtaczkę. Cienkie strużki wody przyjemnie masowały jej ciało.

Okolice Alaski (3k) 31.08.2005
Uśmiechnął się ciepło do żony. Pogładził ją po policzku. Byli już razem ponad 10 lat. Przez cały ten czas wszędzie razem. W poszukiwaniu dzikich miejsc na globie, zapuszczali się coraz dalej od domu. Dom. Ba! Ich domem był statek, samolot, samochód. Bo przecież nie kawalerka na Mokotowie. Tam byli gośćmi. Wracali do mieszkania na kilka tygodni w roku i to tylko po to, żeby dać znać rodzinie, że właśnie wrócili i gdzie za chwilę wyjeżdżają. Obojgu podobało się takie życie na walizkach. Praca fotografa-przyrodnika nie należała do łatwych. Niewygody podróży, brak punktu zaczepienia, miejsca, do którego można byłoby wracać rekompensowały im z nawiązką chwile spędzone razem. Tym razem chcieli zrobić reportaż o eskimosach. Nie tych, którzy żyją na Alasce. O prawdziwych ludziach północy - Inuitach.

Chiny (3k) 31.08.2005
Zrzuciła firmowy komplecik, bluzkę i rajstopy. Patrząc na swoje ciało pomyślała: "Zdecydowanie lepiej prezentuję się od szyi w dół". To był fakt. Była brunetką średniego wzrostu. Długie, szczułe nogi przechodziły poprzez zgrabne pośladki w wąską talię nad którą znajdowały się małe piersi. Oswobodziła je z biustonosza. Na skórze pod biustem zostały czerwone ślady odbitych fiszbin. Uniosła rękę do góry i zaczęła rozmasowywać zaczerwienione miejsca. Delikatny masaż spowodował, że jej sutki zaczęły nabrzmiewać. "No tak, domagacie się pieszczot" - pomyślała, jednocześnie przeciągając kciukiem po sterczącej brodawce. Uśmiechnęła się do swojego odbicia.

Chiny, cd. (3k) 31.08.2005
Agata usiadła w fotelu. Kątem oka dojrzała smukłe nogi koleżanki wystające spod hotelowego szlafroka. Usadowiła się w fotelu, tak żeby lepiej móc przyjrzeć się całej jej postaci. Obserwowała ją skrupulatnie. Patrzyła jak z wdziękiem wsuwa stopy w pończochy. Jak naciąga je na łydki i uda. Beata założyła pas i przypięła do niego pończochy. Założyła majtki. Agata gapiła się jak sroka w kość. Nie mogła oderwać oczu od pupy koleżanki, gdy ta poprawiała pasek od stringów między pośladkami. W jej głowie dość szybko zrodził się pewien pomysł... Nie wytrzymała, gdy Beata zrzuciła szlafrok. Widok jej nagich piersi podziałał na nią jak czerwona płachta na byka. Wstała z fotela i weszła do łazienki.
Kumpel (4k) 24.08.2005
Kolejny pracowity dzień miał się ku końcowi. Pomimo słownych utarczek z szefową podczas przerwy na lunch, pomimo tego, że znowu jej było "na wierzchu", cieszył się, że za klika chwil znajdzie się w domu. Dodatkowo nastrój poprawiała mu perspektywa wieczornego spotkania z koleżeństwem z pracy. Lubił takie spotkania. Bez szefostwa, na luzie. Zastanawiał się czy nowoprzyjęta Agnieszka też przyjdzie. Pomimo ponawianych zaproszeń wzbraniała się przed integracją.


Powrót




Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora
Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora