- Oh... Chyba nie wytrzymam napięcia. Zabrzmiało to conajmniej dziwnie,
pomyślałem, że żartuje, ale nie - powtórzył to i zaczął pieścić swojego penisa
przez ubranie. Miał na sobie krótkie, luźne spodenki w jasnym kolorze. Dopiero
teraz zorientowałem się, że doznał erekcji. Było to doskonale widać przez
luźne ubranie. Krzysiek próbował masturbować się, ale wiedziałem, że w ten
sposób tylko wznieci napięcie seksualne. Ze zdziwieniem zauważyłem, że u mnie
w spodniach również coś się dzieje. Bardzo podnieca mnie, gdy ktoś jest podniecony.
A napięcie Krzyśka wręcz wyczuwało się z zamkniętymi oczyma. Dyszał głośno,
wargi miał rozchylone, jak gdyby już marzył o pieszczeniu nimi piersi dziewczyny
widocznej na ekranie. Jego ręce jak zaczarowane dążyły w stronę sporej wypukłości
na jego spodenkach, chociaż całą siłą woli probował temu zapobiec. Po chwili
pojawiła się tam mokra plama. Nie był to jeszcze sperma, ale płyn przedwytryskowy.
Wyobrażacie sobie, jak bardzo musiał być podniecony, skoro wydzielał go w
takiej ilości?
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora