To był wyjątkowo gorący dzień... W końcu o 14 udało mi się wyrwać z tego
szumu, zgiełku....wreszcie -ale to dopiero był początek, oczywiście się spóźniłem,
Wcześniej obiecałem telefonicznie, że będę około 12, niestety nie było możliwości
- całkiem miła starsza Pani, mieszkanko w dobrej cichej dzielnicy całkiem
blisko, dobry dojazd - tylko jeszcze się rozejrzeć co i jak, i trzeba przyznać
cena na przyzwoitym poziomie, troche nawet za niska... coś tam musi być nie
tak? tak mimochodem wspomniała, że jeden z pokoików w tej chwili jest zajęty...
ale ma sie to niedlugo zmienić
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora