Bawiła się moim kogutem tak długo aż ponownie zesztywniał. Położyłem się
na plecach moim sztywnym prętem ku górze a Fran siadła na mnie okrakiem kierując
kutasa do swojej mokrej jeszcze kotki. Pochylała się nade mną i wyprostowywała
pozwalając kutasowi wchodzić w nią i wychodzić prawie do końca. Obserwowałem
jej piersi jak kołyszą się do przodu i do tyłu. Pochyliła się jeszcze bardziej
i muskała mi twarz brodawkami. Łapałem je między wargi i ssalem a ona wydawała
z siebie jęki świadczące o przyjemności. Nagle zatrzymała się, zeszła ze mnie,
uklęknęła na czworakach wypinając ku mnie swój tyłeczek i powiedziała: "bierz
mnie od tyłu. Pieprz mnie mocno i głęboko!".
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora