Po baletach na mieście poszliśmy spać gdzieś koło 3 nad ranem, zabawa i
wariowanie ze znajomymi wyczerpało nasze siły. Mieliśmy nocować u ciebie.
Już miałam dosyć na ten wieczór a w tramwaju wtulona w ciebie mało nie
zasnęłam. W domu w samej bieliźnie weszliśmy prosto pod kołdrę i
przytuliliśmy się do siebie. Uwielbiam zasypiać w twoich ramionach i bardzo
dobrze wiesz o tym...Do tego czułe pocałunki po szyi, twarzy, dotyk twoich
dłoni na moim biodrze, plecach, lubię czuć, gdy wplatasz swoje palce w moje
włosy, gdy tak czule dotykają mojej głowy i szyi. Bezpieczeństwo i czułość,
jaką mi serwujesz sprawiają, że czuję się błogo i szczęśliwie.
Siedzieliśmy wieczorem i oglądaliśmy jakiś film romantyczny podjadając
popcornu. Ty oparty o ścianę, ja tyłem do Ciebie, pomiędzy Twoimi nogami
wtulona w Twoje ramiona. Lubię to uczucie kiedy mnie obejmujesz. Czuje się
tak błogo. Nachyliłam się do przodu po drugą miskę popcornu. Gdy wracałam
na swoje miejsce twoje ręce powędrowały pod moją bluzkę, na brzuch. Akcja
filmu zaczynała się nieźle rozkręcać, i po tym jak zacząłeś całować mnie po
szyi widziałam że sam się zacząłeś nakręcać. W chwili gdy bohaterzy filmu
pieszcząc kierowali się w stronę łóżka - Twoje ręce krążyły po moim brzuchu,
zaczynałeś powoli sięgać moich piersi, lubię gdy ich dotykasz. Wygięłam się
lekko do przodu, momentalnie uniosłeś na plecach bluzkę, przejechałeś
zarostem mi po kręgosłupie, zacząłeś całować mnie po plecach - Jezu ten
zarost przyprawia mnie o dreszcze.
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora