Gniazdo - Opowiadania Erotyczne

godai



Singing Hearts - Sweet Memories MF24.02.2005
Obiecała, że już nie będzie blokować moich terminali i że pojawi się wkrótce. Wkrótce, czyli kiedy. Na to nie odpowiedziała. Zniknęła nagle, bez pożegnania, równie gwałtownie jak się pojawiła. Wypuściłem za nią sniffera, ale wyglądało na to, że rozwiała się. Żaden ślad, żaden pakiet, pojedynczy bit, wszystkie logi, które mogły zanotować jej obecność zostały wymazane. Dziwaczne. Włosy jeżyły mi się na głowie. Ta dziewczyna była niezwykle potężna. Przed jej umiejętnościami należało pochylić głowę z szacunkiem.

Statek Miłości Mf, oral 6.03.2004
- Pan jest zawodowcem? - usłyszałem nagle głos za plecami. - Co? - odwróciłem się. Stała tam dziewczyna, rudzielec w tym nieokreślonym wieku tuż przed dwudziestką. Była śliczna - inaczej nie potrafię tego ująć. Sięgające ramion włosy rdzawego koloru okalały jej twarz. Miała niewielki, lekko zadarty nos, wielkie zielone oczy i małe, blade usta. Jasna cera z kilkoma piegami na nosie i policzkach. Ubrana w koszulkę z krótkim rękawem i niezwykle ciasne dżinsy, do tego sandały. Młoda była, to na pewno, ale wyglądała całkiem dojrzale. Jej piersi pod materiałem koszulki były niewielkie, ale bardzo kształtne. Miała długie, smukłe nogi i ładnie zarysowane biodra.

Statek Miłości, cz. 2 Ff, MFf, oral, anal, inc 10.05.2004
Właśnie zmieniałem film w aparacie, kiedy zaczęły się cąłować. To był długi francuski pocałunek, bardzo wilgotny i namiętny. Gapiłem się oniemiały, kiedy zaczęły nawzajem głaskać swoje ciała. Moja obecność najwyraźniej zupełnie im nie przeszkadzała. Czułem się jak gość specjalny, a to erotyczne przedstawienie rozgrywało się wyłącznie dla mnie. Ręcznik Sandi poluzował się i opadł na podłogę. Przyklęknąłem przy krawędzi łóżka, jak oszalały pstrykając zdjęcie za zdjęciem tego rozgrzanego do zcerwoności lesbijskiego dueciku. Nie przeszkadzało im. Alice przesunęła się nieznacznie w bok, odsłaniając piersi barmanki.

Klubowiczka MF, no-sex, humor 19.04.2004
Stała tak, oparta łokciami o parapet okna. Drobna, szczupła brunetka z zadartym nosem. Proste, długie włosy splecione miała w warkoczyk zwieszający się między łopatkami. Miała zgrabny tyłek, ładnie uwidoczniony przez ciasną, krótką spódniczkę, jaką miała na sobie. Zwłaszcza, że pochyliła się lekko wyglądając przez okno. Spoglądała ponad żywopłotem na wschodzące właśnie słońce. Podszedłem i klepnąłem ją w te wypięte pośladki. Trzepnęła mnie żartobliwie po łapach i posłała uśmiech mojemu odbiciu w szybie. - To co? Może byśmy się wzięli do roboty, co? - spytała, odwracając się w moim kierunku i kładąc mi dłoń płasko na klacie.

Skandynawskie Noce MF 11.03.2004
Jezioro połyskiwało w promieniach popołudniowego słońca. Woda falowała lekko; letni, ciepły wiatr szumiał w gałęziach wysokich sosen rosnących nad brzegami.
- Kochasz mnie? - zapytała po szwedzku. Skinąłem głową powoli. Tak, kochałem ją przecież.
Zostawiłem ją pięć lat wcześniej. Gdy wyjeżdżałem pożegnaliśmy się krótko i dosyć sucho. Przed odjazdem długo siedziałem na moście kolejowym i myślałem. Kochałem ją wtedy, czy nie? Przecież nawet nie pisywaliśmy do siebie listów przez te lata.

Bezimienny (fragment usunięty) MF, oral, anal 01.2004
Położyłem ją na kanapie a sam przeglądałem dalej zawartość starej skrzyni ze sprzętem, w nadziei, że znajdę coś, co może mi pomóc. - Rudi? - usłyszałem jej głos za plecami. - No? - rzuciłem. - W nocy, no wiesz... Chciałam cię też odwiedzić, bo... - urwała nagle. Westchnąłem i obróciłem się na krześle. Spojrzałem i oniemiałem. Stała tam przede mną, ubrana jedynie w bawełniane, gładkie majtki. Jej wysokie, niewielkie piersi unosiły się w rytm oddechu. Na skórze między nimi perlił się pot. - Śliczna jesteś... - zacząłem niepewnie. Kiwnęła głową, dziękując za ten komplement i podeszła, siadając mi na kolanach. - Nie bądź taki spięty - szepnęła, przysuwając swoją twarz do mojej.

Jane MF, oral 03.2003
- Wyatt - powiedziała Jane i pocałowała mnie. Miała ciepłe, miękkie wargi. Jej małe usta były słodkie i delikatne. Przesunąłem dłoń wzdłuż jej pleców i opuściłem na pośladki, przyciskając do siebie. Rozpiąłem jej kamizelkę - nie miała nic pod spodem. Delikatnie przesuwałem palcami po jej kształtnych, sporych piersiach. Sięgnęła do tyłu i rozwiązała rzemień trzymający jej złote włosy. Rozsypały się kaskadą po jej smukłych ramionach.

Jean Mf, oral, no-sex 03.2003
- Obiecaj mi, że nikomu nie pokażesz tych zdjęć, które teraz zrobisz - serce skoczyło mi do gardła, gdy dziewczyna zsunęła oba ramiączka i opuściła bluzkę, odsłaniając swoje piękne, kształtne piersi. Starałem się zachować spokój. Ustawiłem ją i zacząłem robić zdjęcia. Po którymś kolejnym powstrzymała mnie ruchem ręki i rozpięła spodnie, ściągając je od razu z majtkami. Miała śliczne, zgrabniutkie pośladki i wąsko wygolone włosy łonowe.



Powrót




Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora
Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora