Gniazdo - Opowiadania Erotyczne
Garqui
Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechniane tego pliku przez osoby trzecie jest przestępstwem i będzie ścigane z całą dopuszczalną surowością prawa.
Kody:
Wszelkie postaci i wydarzenia opisane w tym tekście są najzupełniej fikcyjne a jakiekolwiek podobieństwo do realnych osób i zdarzeń jest najzupełniej przypadkowe.
Ryzykowna gra
Stoisz w łazience i upiększasz urodę wpatrzona w lustro. Pomieszczenie to jest koedukacyjne więc kiedy nagle z tyłu otwierają sie z hukiem drzwi i widzisz kolegę wyskakującego pieknym saltem z piruetem nie jesteś zbytnio zaskoczona. Jednak ręka Ci zadrgała przy poprawianiu czerni rzęs, bo sęk w tym, że kolega ów ma pewien rodzaj zwierzęcego magnetyzmu, który porusza Cię do głębi...
Krótko mówiąc, pakujesz sobie pędzelek do rzęs prosto w oko i wydajesz okrzyk pełen zachwytu: " A niech to jasna...!"
Oko masz całe, spokojnie, odruch zamykania sprawił, że masz tylko pięknie przyczernioną powiekę Made by MaxFactor, niemniej okrzyk spowodował nagły wzrost zakłopotania u faceta. Zbliża się z zamiarem przeprosin i widzi jakie szkody spowodował. Koleś nieco sie plącze w przeprosinach, ale Ty walcząc ze smoliście przylepną czernią i tak nie zwracasz uwagi na to co mówi, a on oferuje po prostu pomoc i wyciaga rece, żeby wspomóc usuwanie szkód.. Jak pech to grupowy: Ty miotając się zaczepiasz o jego dłoń i pędzelek lecąc łagodnym łukiem ląduje na Twoim dekolcie, a potem stacza się w dół i kończy ewolucję stercząc dumnie spomiędzy Twoich piersi.
Słów, które w tym momencie padają nie sposób przytoczyć.Na prawej piersi zaznaczył Ci sie zgrabny wiraż jaki zatoczył pędzelek nim usiadł pewnie w tym ślicznym gniazdku, więc facet bezwiednym odruchem wiedziony sięga by zetrzeć ten ślad z Twej opalonej skóry. Ty odwracasz sie jednoczesnie od niego w tak ciekawie dobranym kierunku, że jego dłoń miast dotknąć lekko biustu wsuwa sie aż po nadgarstek w Twoj dekolt.
W tym miejscu zaczęłaś przełamywać swoje zaferowanie tuszem do powiek i poczułaś elektryzujący dotyk jego ciepłej dłoni obejmującej kawałek Twojej sporej, przecież, piersi. Sutki stają Ci na baczność praktycznie w sekundzie i składasz sobie gratulacje, że nie włożyłaś tego fiszbinami wzmacnianego biustonosza...
Cieszysz się tym dotykiem równoczesnie zastanawiając się co począć teraz. Facet jakby usłyszał Twe myśli i mamrocząc przeprosiny, z rumieńcem na twarzy zaczyna wycofywać dłoń, ale robi to tak, że pieści palcami Twe wzwiedzione sutki. Ponieważ Twój obrót spowodował. że prawie wpadłaś na niego, jest mu bardzo niewygodnie tę dłoń wyciągnąć, bez wyciągania całej Twojej piersi na zewnątrz, ale za to Tobie bardzo łatwo jest poczuć jak bardzo mu się ta łamigłówka podoba.
W podbrzusze zaczyna Cię uwierać coś twardniejacego z każdą chwilą bardziej, a Ty czujesz miłe, wilgotne ciepło jakie zaczyna się zbierać w dole Twego brzucha.
Z jego wzroku wbitego praktycznie w Twój biust można wnioskować, że jego szare komórki właśnie przeniosły się jakiś metr niżej i to ich wzbierająca inteligencja trąca Cię w podbrzusze pulsując podniecająco. Nagle stwierdzasz, że właściwie nie interesuje Cię już wytarcie tego tuszu, ale uspokojenie tego małego rozszalałego zwierzaczka w dole Twojego brzucha..
Myślisz ,,trzebaby na niego tęgą pałę.. ciekawe czy ten gość nią dysponuje".Wprawiasz w ruch swoje biodra, stając nawet nieco na palcach, żeby choć czubeczkiem dotknął przez materiał Twych warg.
Facet zauważa w końcu Twoje podniecenie i nie pozostaje bynajmniej na nie obojętny, jego palik zyskuje parę ładnych punktów w skali IQ, a on nieco zgina kolana, żebyś mogła go poczuć.
Opuszczasz dłonie i wspierając się na nich siadasz na szafce pod lustrem, a nogami oplatasz jego biodra - teraz już tylko kilka milimetrów wzburzonego materiału dzieli Was od stosunku.Rozchylenie przez Ciebie nóg powoduje, że jego członek może nieco się zagłębić, a facet natychmiast z tego korzysta, wciska się, wierci i czujecie oboje jak dzielący Was materiał nasiąka wilgocią. Jego dłonie już całkiem otwarcie pieszczą Twoje piersi, ich sutki są równie twarde co jego członek.
Przytulasz się i zaczepiając zębami płatek jego ucha szepczesz ,,wsadź go wreszcie we mnie... mocno!". Twój wzrok pada na okno znajdujące się po Twojej prawej stronie i w jasnym świetle słońca widzisz znajdujace się w pobliżu bloki. Ich mieszkańcy mogą Was widzieć i może to własnie robią...
Jego pośladki ponaglone szeptaną prośbą spinają się i czujesz jak materiał majtek zagłębia sie w Tobie drażniąc wargi Twej pochwy. Teraz nie jest to nieprzyjemne, tylko erotycznie pobudzające. Zaczynasz wiercić biodrami, aby zwiększyć doznania i zginając zaplecione nogi nabijasz się na niego jak najmocniej możesz. Nagle nabierasz ochoty na zmianę pozycji, rozplatasz nogi i przesuwasz się tak, że jego spodnie, które teraz mają malowniczą ciemną plamę wilgoci na przodzie ,,namiociku" przesuwają się po materiale Twej spódnicy, po pośladkach, w szczelinę między nimi. Odwracasz głowę w jego stronę i podciągasz spódnicę wyżej bioder, a potem wsuwasz palec pod krok majtek i odsuwasz go na bok. Facet patrzy przez moment na Twą nagą pochewkę i wyciąga swój instrument na światło dzienne, przesuwa go chwilę w szczelince Twych pośladkow, wyginajac go do góry, a pózniej wsuwa miedzy Twe wargi i tez przesuwa wzdłuż wejścia do pochwy rozsmarowujac Twe soki na nim.
Tak nasmarowany wbija sie powoli w Ciebie , a Ty czujesz jego spore rozmiary...Czujesz sie jakbyś miala w tym momencie przeżyć orgazm. Sięgasz ręką za jego plecy, chwytasz za pośladek i ciągniesz go mocniej przynaglając do szybszego wejścia, potem sięgasz miedzy nogi i chwytasz jego jadra a potem pieścisz je palcami kiedy on nabija Cię na swój pal.
Czubek jego członka dotyka wejścia do Twojej macicy i czujesz, że zaraz wypełni Cię całą, a dłonia nadal możesz objąć część pozostałą na zewnątrz. Mięśnie Twojej pochwy napinają się i czujesz jak nadchodzi fala przyjemności, która porywa Cię na kilka minut.. Jego dłonie błądzą po Twoich piersiach, dotykają ust, którymi ssiesz jego palce.. On ciągle nie skończył i wyciąga z Ciebie to swoje spore narzędzie, a potem mówi, byś wzięła go do ust.. weźmiesz?
Liżesz czubek jego prącia czujac smak własnych soków i jego słonawy smak, a on układa Cię na szafce, tak,że Twoje rozchylone uda celują w okno ukazujac światu Twoje szeroko rozwarte wnętrze
Twoja głowa opada na krawędzi łagodnie zaokrąglonego blatu i teraz on może wejść w Twe usta tak głęboko, że sięgnie gardła.
Wsuwa czubek swojego członka miedzy Twoje wargi, a Ty jezykiem pieścisz go i nawilżasz.. On chwyta Cię pod kolana i zadziera Twoje nogi wysoko, jednocześnie je rozchylając.. Praktycznie czujesz te spojrzenia padajace na Twa kobiecość pieszczoną słońcem i powoduje to, że robisz się bardzo mokra i bardzo głodna jego nasienia...
Powrót
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora
Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora