Jak zwykle w poniedziałki w Pubie pusto, jakaś obściskująca się parka w kącie, dwóch gości mocno już nagrzanych i jedna osoba przy barku. Była już 24:00 zamknąć mogłem dopiero za godzinę więc z braku ciekawszych zajęć zacząłem rozmowę z dziewczyną przy barku. Przychodziła często ale zwykle z znajomymi i nigdy nie było okazji żeby zamienić więcej niż jedno zdanie. Aż do tego dnia. Gdy zaczęliśmy rozmawiać sączyła już trzeciego Carlsberga z sokiem, ja byłem już po dwóch piwach i czterech kieliszkach czegoś mocniejszego (na szczęście szef zamiast zabraniać to jeszcze pił z nami ) tak więc w dobrych humorach rozmawialiśmy dosłownie o wszystkim. Okazało się że ma 28 lat i jest nauczycielką w gimnazjum. Z wyglądu nic szczególnego lekko puszysta, z ogromnymi piersiami, ale za to z prześliczną buzią.
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora