Wszedłem do domu zmęczony po całym dniu pracy. Chciałem tylko wypić kawę,
zapalić papierosa i bezmyślnie grzebać w Internecie. Miałem dość. Wszystkiego
i wszystkich. Upału, zatłoczonych ulic, głupich klientów. Czekała na mnie
z kawą, pocałowała mnie, starała się pocieszyć. Nie rozumiałem powodu jej
uśmiechu, nie miałem siły zastanawiać się nad tym. Odpaliłem kompa, sprawdziłem
pocztę i wszedłem na jakąś stronę erotyczną. Dupy. Cycki. Cipki. Nudy. Zachichotała.
Spojrzałem w jej stronę, siedziała na łóżku, trzymając w ręku małą, podłużną
paczkę.
Ten dzień zaczął się jak najlepiej. W pracy spokój, tylko parę ofert do
wysłania i kilka telefonów do wykonania, potem powrót do domu i weekend. Moja
narzeczona zaprosiła na wieczór Monikę - babkę poznaną przez internet. Wcześniej
parę razy spotkaliśmy się w knajpie, wypiliśmy kilka drinków, pogadaliśmy.
Liza spędziła kilka nocy na pogaduchach z Moniką przez gadu gadu, pewnie o
jakichś babskich sprawach. Monika przyznała jej się kiedyś, że jest lesbijką.
Copyright by a.p.o.e 2003-2012
Żadna część tego serwisu nie może być kopiowana bez zgody administratora Żadne z opowiadań nie może być kopiowane bez zgody autora